Linki : Archiwum : Księga
start
:O 2008-03-17 17:50:39


Jak sam tytUŁ wskazuje, sama jestem naprawdę zszokowana tym, że postanowiłam dodać notkę, już nawet sama zapomniałam jakie mam hasło, ale w końcu się udało XD. Notka niestety nie będzie super-długa, bo na 19:10 zapierdalam radosnie na konwersatorium które prowadzi syn Zyty Gilowskiej, który jest KOMPLETNYM nudziarzem, ja nie wiem jak on może mieć żonę i dzieci [chyba, bo nic o potomstwie nie mowił ale pewnie ma.]. Myślałam że zanudzają same stare grziby, ale ten jest wyjątkiem, także musze pomyśleć nad jakimś pasjonującym zajęciem które zajmie mi ten czas do 20:50 echhhh _~_. Bo notować bynajmniej nie mam zamiaru, zresztą sie NIE DA.
no i ten :P
dziś byłam jeksze na zakupach, co jest warte wzmianki, bo kurde nienawidze zakupów,jestem pod tym względem nietypowąbabą, i tak już pozostanie, myslałam że zwątpie przy tym mierzeniu jejuuu, jeszcze brakowało żeby podleciała do mnie baba z centymetrem hell no. Ale ogólnie to nabywszy 2 rzeczy, w godzinę już było po wszystkim [będzie pan żył!] i mam spokój na parę m-cy, o ile żadna Gosia albo Dominika mnie nie wyciągnie, choć już wolę wszystkich tylko nie Dominikę, bo ona tylko zapierdala po sklepach najczęściej jęcząc, że jest głosna, obleci kurna parę stoisk i wylatuje, zanim się zdążę zorientować co gdzie lezy, co w takich sklepach jak H&M jest trudne SOŁ MASZ. Ale mi wyszło zdanie wielokrotnie złożone :D!
Poza tym dziwne tu unowoczesnienie panelu, pewnie jest już długo, ale ja się długo nie logowawszy jak już wspominałam na początku.
Enkeeej, to ja idę sie szykować, nosek przypudrować i pantofelki wyczyścić. To PAA BAJ!!!

skomentuj (3)

heleeeł :P 2007-10-22 22:15:39


KUUURNA, ile ja już nic nie pisałam, to panie, daj pan spokój. Jakoś mnie naszła teraz ochota na wynurzenia więc zobaczymy co z tego wyjdzie, aczkolwiek pewnie to dlatego, że czytam sobie w miedzyczasie o jakże fascynującym temacie świadczeń i zobowiązań, więc kurna tonący brzytwy się chwyta i raz na wozie, raz pod wozem ;D
Cóż, studia sie zaczeły już dobre parę tyg temu, zapieprz mam, 2 kolosy w tym tygodniu i chujnia panie, ja oczywiście chora kiedy mam coś do zrobienia, zawsze tak jest, ale się staram kurować :P
Dziś kutwa pojechałam na zajęcia na 10:00, okazało się że to co miało być plotą nią nie było, i jednak miałam godziny rektorskie [wniosek: na drugi raz nie ruszać dupy z domu], i kutwa tak se łaziłam do 13:20 z kumpelą, kiedy to miałyśmy mieć następne ćwiczenia, i co? okazało się że baba nie przyszła, no hell yeah po prostu i SHIT, SON. No i tak o. Aha, jszcze do pozytywów tego dnia należy kolejne spotkanie z niejakim Michałem [studentix i te klimaty:D] co mi poprawiło humor dosyć, tylko kurde nie lubię facetów którzy nie pozwalają mi płacić, ale patrząc po moim ex to chyba jakaś klątwa i chuj z tym da się zrobić, no nic, przynajmniej oszczędzę kasę na wyjazd do NYC <:D ale heh, znając moje szczescie to i tak umrę jako 40 letni prawiczek i nakręcą o mnie sequel ;D

skomentuj (2)

EEEE!!!! :D 2007-03-15 14:15:36


No, zdało by sie nową notke dodać nie:P tzn. już chciałam wczoraj czy tam przedwczoraj, ale nie chciało mnie zalogować.
Hm..Wiosna w pełni, i w ogóle.. na studiach jakoś leci, już po KNS-ie i mam w dupie (c)Fela kurna, czerwcowa sesja będzie jednym wielkim waleniem łbem o ścianę, chyba trzeba będzie cały czas lecieć na jakichś Red Bullach żeby to pozaliczać kurna żeby nie powiedzieć na czym przydałoby się bardziej lecieć ;PPP no i ten nie :D
Ostatnio łoiłyśmy z Dareńką w TR, super nam idzie hihi :P
lol, ale ta notka jest głupia :D wyszłam z wprawy i minął mi mój talent pisarski :P kurde, no bo i tak nikt nie wie o co chodzi XD prawie, hrehre. Z takich bardzo interesujących i wogle ekscytujących rzeczy to jutro idę do fryzjera, o :P to seeya!

skomentuj (3)

yo :P 2006-12-13 20:51:27


no kurna, chyba trzeba napisać nową notkę, bo jakos zaniedbałam powtórnie tego bloga ;P
no to hm..życie studenckie jakoś sie toczy, kolos z karnego na czwóreczkę [co prawda z minusem ale to sie wytnie :D] więc nie jest źle :> pominę może kolosa z ang :PP tzn nie ma jeszcze wyników, no ale -_- dobra kurde, pieprze głupoty ;P
na sylwestra nie wiem co robić, jednym słowem dupa zbita, bo mam propozycje jechania do Łodzi, no ale nie pojade tam sama, jak będą 2 pary ekhem -_- z kolei w Lublinie jest też propozycja, ale jakoś nie za bardzo uśmiecha mi sie sylwester z 2 może osobami znajomymi, a resztą "who you are" i no :/
opcja z zakopcem też nie wypaliła, bo kheee...niektórzy wiedzą o co cho :P
dobra, w sumie napisze jak sie bedzie cos ciekawego dziaO, narazie tylko cwicze kurde forme:D sija :>

skomentuj (4)

hm.. ;) 2006-11-13 21:20:33


No cóż, i poniedziałek już zleciał, strasznie szybko.. ;/
Dziś właściwie nie zdarzyło się nic ciekawego, na 15:00 poszłam sobie na cywilne, gdzie dawałam się hipnotyzować monotonnym głosem naszego ćwiczeniowca i co jakiś czas szturchałam Michała jeżeli zobaczyłam że zamknąwszy oczy i odchyliwszy się do tyłu, nie zmienia swojej pozycji po 10 s. Sama miałam o dziwo dużo chęci do pracy więc nawet prawie się zmartwiłam jak zobaczyłam, że odwołali nam konstytucyjne. Potem jadąc autobusem natknełam się na jakąś bandę i laska kiedy koło niej przeszłam popatrzyła się na mnie jakby mnie chciała zabić [serio], jak wysiadłam poważnie zastanawiałam się nad zapisem na karate bądź inne sztuki walki, przecież na drugi raz na spojrzeniu mogło się nie skończyć, a laska wyglądała jak gangsta i zapewne jakiś nóz bądź inne narzędzie zbroni posiadała. No nic.
Jak już przyjechałam do domu to tak się przyssałam do książki, że nie pojechałam na informatykę, z tego też powodu mgr Ciepły musiał być niepocieszony, jestem pewna że obie z Marleną jesteśmy jego ulubionymi uczennicami, mi zawiesza się komputer, a jej nie zapisują sie zmiany, w związku z czym wysyłamy mu niekompletne prace, ale mam nadzieję, że nie straci wiary w siebie i swój przedmiot, w końcu pewnie o nią się modli przed każdą lekcją. [serio, a my razem z nim]
Nadal niewiem co dzieje się z D., ale mam nadzieję, że sie dowiem, może jutro.
To ja na dzisiaj skończę, chyba mało osób wie że blog reaktywowany, ale to kwestia czasu prawda? :>

skomentuj (2)

UWAGA!!! 2006-11-12 22:39:06


WRACAM DO PISANIA BLOGA!:P
Od paru dni mam takie uczucie, że niektóre myśli mogłabym pisać na blogu, w ten sposób bym je uwieczniła, w końcu nie pisałam tutaj chyba prawie okrągły rok, dużo się zmieniło. Chciałabym żeby pozostał po tym jakiś ślad :)

Co do studiów - przetrwałam 1 rok, przetrwam i 2 :) mam nadzieję. Jest trudniej, o wiele trudniej, traktuje się nas już jak prawowitych studentów i to widać, choćby po karnym kolokwium na 2 zajęciach z prawa konstytucyjnego..
Towarzystwo też się troche zmieniło, a nawet nie 'trochę', trzymam się z zupełnie innymi osobami, a raczej kilka z nich wywaliłam ze swojej listy znajomych, tak było lepiej, trzymam się zasady, że jeżeli ktoś nie jest miss świata albo najbogatszym facetem świata, albo kimkolwiek kto byłby wart tyle by dla niego wszydtko poświęcić, a próbuje utrudniać nam życie - powinien być z niego jak najszybciej usunięty. Przynajmniej do chwili jakiejś poprawy, nie tylko zadeklarowanej. Ja takiej deklaracji nie usłyszałam, więc nie było o czym mówić.

Ze spraw osobistych - rozstałam się z facetem z którym byłam rok i 3 miesiące. Chyba dobrze się stało, bo lepiej być samemu niż drzeć z sobą koty - przysięgam, rada na przyszłość: znajdywać sobie facetów bliższych mojemu charakterowi. A przynajmniej jeżeli już stwierdzę, że są jemu dalecy, pożegnać się w wielkim stylu. Zabrzmiało to może trochę egoistycznie,ale jak teraz patrzę w przeszłość to niewiem jak mogłam dawać się tak ranić i ranić sama. Zupełnie jak nie ja.

Ale najważniejszą rzeczą jest zmiana. moja zmiana. Sama siebie nie poznaję. I to nie tak, że od rozstania jestem zupełnie inną osobą, transformacja mojego charakteru zaczęła się już troszkę wcześniej, tylko dopiero teraz widać wyraźne zmiany. Przynajmniej ja je widzę. Mam nadzieję, że wreszcie skończył się okres depresyjno-maniakalnych odczuć, a wreszcie w mojej głowie zawitał spokój. Oby, oby. Sobie tego życzę.

No cóż, kończę na dziś, dziś tak krótko, aczkolwiek optymistycznie, mały bilans, jak będę miała więcej czasu i weny to trochę popracuję nad tym blogiem, żeby był bardziej mój.
Tymczasem żegnam i całuję wieczornie-cieplutko :>


edit: zablokowałam dostęp do archiwum /i nie dlatego, że jestem 'kobietą z przeszłością' [jak to brzmi hehe],a może...? ;))/ , tylko z czystej złości na niektóre osoby nie należące do moich starszych czytelników/czytelniczek, a mogące w bardzo prosty sposób znaleźć tego bloga, przeczytać i potem to w jakikolwiek sposób wykorzystać, widzicie, nie ufam wszystkim.
przepraszam za te niedogodnienie, oczywiście hasło dostępne na wasze życzenie :)

skomentuj (1)

E! 2005-12-03 23:04:07


nooo troche sie zeszło bez nowej notki ;P i tak tu nikt ni wchodzi, ale uj, napiszę coś, i tak dziwne, ze mi tego bloga nie skasowali.
No więc [wiem, nie zaczyna sie zdania od no więc :P] studiuje sobie na ***Kulu na administracji ;PP mam od chuja muja nauki, ale co tam, nie przejmuje sie w ogole, taa...:P
nie no tak naprawdę to wyrobić się nie można -_- oni uważają chyba, że wszyscy wszystko powinni umieć hrehre i wogle najlepiej już magisterke na I roku pisac ;]] ogolnie to mam dosyć tego już <ściana>
głowa mnie boli ._.'' :P

skomentuj (4)



2008
marzec
2007
październik
marzec
2006
grudzień
listopad
2005
grudzień
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
wrzesień




{ulubieni}

{kluby}

Szablon jest luniasty
Obrazek: Robhert
end